Jesteś tutaj

Strona główna

Indiański lipiec okazuje się atrakcją nie tylko dla dzieci.
Na dorosłych czekały bowiem warsztaty rękodzielnicze rodem z Ameryki.
12 lipca nasza sala zapełniła się kolorowymi wstążkami, piórkami, koronkami, koralikami.
Na stołach leżały tajemnicze obręcze z jesionowych i dereniowych gałązek – wszystko wskazywało na to, że będziemy tworzyć… łapacze snów, czyli ozdoby etniczne, dawniejsze indiańskie amulety.
Zarówno dorośli jak i dzieci wytrwale zaplatali swoje sieci, doczepiali na koralikowych nitkach pióra, ozdabiali wstążkami, doskonale się przy tym bawiąc.
Łapacze wyszły piękne!
Czy będą zatrzymywać złe, a przepuszczać dobre sny, tego nie wiadomo smiley, ale że będą pięknie zdobić mieszkania – to na pewno!