Tegoroczne kapryśne lato wyraźnie nam sprzyja, pogoda dopisała i znów mogliśmy
spotkać się na łonie natury.
Było ciepło i słonecznie, a my przy  zimnym serniku z borówkami wymienialiśmy się wrażeniami z lipcowej lektury czyli z pierwszej części Moich kronik Boba Dylana.
Ponieważ między zebranymi klubowiczami (nie było nas wielu – wakacje, wakacje) nie było zdecydowanych melomanów, książkę odebraliśmy dość obojętnie...

A w Galerii Jednego Dzieła po miesięcznej przerwie (Indiański lipiec)
przez cały sierpień
obraz olejny Samotna skała autorstwa Marii Antkowiak.

Zapraszamy!!


Jak zostać Indianinem?
Aby się tego dowiedzieć, należało przyjść w lipcu do biblioteki
i zagrać w grę I ty zostaniesz Indianinem, z czego skorzystało bardzo dużo młodych czytelników.
Przez cały miesiąc nasza biblioteka wyglądała jak indiańska kraina.
W Dolinie Starego Bizona stało tipi, w Grocie Śpiącego Niedźwiedzia można było znaleźć tajemnicze różdżki z dzwoneczkami, w Lesie Tęczowego Mustanga zajrzeć do zagadkowej dziupli, a w Dolinie Szarego Wilka przejść wyjątkowo tajemniczy Szlak Czarnej Stopy, gdzie zdobywano punkty za spostrzegawczość. Na górze obok Ściany Cienia stał potężny totem, stanowiący inspirację do własnej twórczości w Dolinie Twórczej Ręki. Tam też spod rąk dzieci wyszły piękne pióropuszowe opaski...

Indiański lipiec okazuje się atrakcją nie tylko dla dzieci.
Na dorosłych czekały bowiem warsztaty rękodzielnicze rodem z Ameryki.
12 lipca nasza sala zapełniła się kolorowymi wstążkami, piórkami, koronkami, koralikami.
Na stołach leżały tajemnicze obręcze z jesionowych i dereniowych gałązek – wszystko wskazywało na to, że będziemy tworzyć… łapacze snów, czyli ozdoby etniczne, dawniejsze indiańskie amulety.
Zarówno dorośli jak i dzieci wytrwale zaplatali swoje sieci, doczepiali na koralikowych nitkach pióra, ozdabiali wstążkami...


Ostatni wtorek kapryśnego czerwca okazał się wyjątkowo łaskawy, było ciepło, słonecznie
i sucho, mogliśmy więc zainaugurować  letnie spotkania naszego DKK pod chmurką.
A zaczęliśmy je przy nie byle jakiej książce… Lekturą czerwca było bowiem nasze ulubione Fantastyczne samobójstwo zbiorowe fińskiego pisarza Arto Paasilinny, które przeczytaliśmy po raz drugi.
Powód?...

Nasz tegoroczny, szósty już rajd rowerowy Odjazdowy Bibliotekarz upłynął pod znakiem młynarstwa. Po pierwsze dlatego, że naszym pierwszym przystankiem był Ruks Młyn, czyli Siedlisko w malowniczej osadzie Ruks, po drugie, że mąka odegrała ważną rolę podczas naszej rowerowej wycieczki. Ale zacznijmy od początku...

Subiektywny przewodnik po Ziemi Szamotulskiej  to nasza najnowsza publikacja.
Jest to swoisty bedeker, który zamiast tradycyjnych opisów i fotografii, zawiera zdjęcia obrazów i wierszy, opatrzonych osobistymi wyznaniami autorów, czyli członków Grupy Jakkolwiek oraz laureatki rozpisanego wcześniej konkursu.
W przewodniku przedstawiono zaledwie kilkanaście zakątków Ziemi Szamotulskiej,
co stanowi pewien niedosyt, mamy jednak nadzieję, że to nie ostatnie słowo Grupy Jakkolwiek i niedługo powstanie część druga.
Zachęcamy do przygody z Subiektywnym przewodnikiem

W czerwcu Galeria Jednego Dzieła zamieniła się w Galerię Wielu Dzieł smiley
Do końca miesiąca w pomieszczeniach biblioteki wystawiane są obrazy i wiersze członków Grupy Jakkowiek oraz prace pokonkursowe Subiektywnego przewodnika
po Ziemi Szamotulskiej
.
Zapraszamy! 

Podróże dalekie i bliskie to motyw przewodni naszej Nocy Bibliotek, której hasłem tegorocznej ogólnopolskiej edycji było „Czytanie porusza”. 
W Oddziale dla Dzieci, przystrojonym na tę okazję w liczne wiszące pojazdy, najmłodsi uczestniczyli w wielu podróżniczych zabawach, takich jak kalambury, zagadki
i łamigłówki.
Nieco starsi poznawali literaturę Łukasza Wierzbickiego, autora znanej książki „Afryka Kazika”, na podstawie której wcześniej rozpisaliśmy konkursy dla dzieci, i właśnie podczas Nocy Bibliotek miały one swoje rozstrzygnięcia.
Młodzież i dorośli też „podróżowali”. Obok quizu „8 książek dookoła świata”, dużą popularnością cieszyła się Gra biblioteczna o Odjazdowym Bibliotekarzu, która od graczy wymagała nie tylko wysiłku intelektualnego, ale i niezłej kondycji...

Zapewne niewielu ludzi słyszało o polskim podróżniku Kazimierzu Nowaku, który w latach trzydziestych XX w. jako pierwszy na świecie przemierzył rowerem Afrykę.
Historią tego interesującego człowieka, zainteresował się Łukasz Wierzbicki, spisując jego dzieje w książce dla dzieci pt. Afryka Kazika.
Jak ciekawe były to losy, przekonaliśmy się 31 maja, kiedy autor książki zawitał
do naszej biblioteki, aby spotkać się ze swoimi młodymi czytelnikami...

Strony